Ian zakrył usta tak mocno, że prawie się udusił, powstrzymując się od śmiechu.
Justin poczuł przypływ gniewu w piersi. Powiedział obojętnie: „Nie ma mowy, żebym ja i Anna mieli wspólną przyszłość. Nigdy też nie będę na tyle bezczelny, żeby cofnąć rozwód”.
Ryan wzruszył ramionami i nie zadał sobie trudu, by go demaskować, więc zmienił temat.
„Czy czegoś chcesz z dzisiejszej aukcji?”
„Tak, antyc
















