Jason uważał, że zapewnił Annie godność żony prezesa. Nie czuł do niej nic, ale była dobrze ubrana, dobrze odżywiona i obsługiwana przez służbę. Niczego jej nie brakowało, a on nawet zaopatrzył ją w dodatkową kartę kredytową. Nigdy nie był skąpy na pieniądze.
Chociaż Anna przez ostatnie trzy lata nie wydała na tej karcie ani grosza, żyła tysiąc razy lepiej niż pracując jako opiekunka w domu opiek
















