**Xavier**
Podziemie oddycha dziś jak bestia. Czuję, jak przesuwa się pod moimi butami, zwija się w ścianach, szepcze przez kolce obsydianowych drzew, które nie powinny rosnąć, a jednak rosną. Magia jest tu stara... Słucha. Obserwuje, a dziś w nocy czeka. Stoję na krawędzi południowej grani, gdzie zasłona wydaje się najcieńsza i najbardziej niebezpieczna. Puls biegnie pod moją skórą, nie panika. N
















