**Noah**
Staliśmy przed domem stada w szyku, oczekując na przybycie Królów Alfa. Odejście od łóżka Envy wymagało ode mnie każdego krztyny silnej woli. Mój Tata musiał użyć głosu Alfy, by rozkazać Leviemu wyjść, mówiąc, że obowiązkiem przyszłych Alf jest właściwe powitanie swoich Królów. Pierwszy z trzech samochodów wjeżdża na podjazd z herbem rodziny królewskiej na małych flagach na maskach. Zatrz
















