Gdy wszyscy kończą śniadanie, a talerze zostają zabrane, wstajemy, tak jak robią to Królowie Alfa.
– Chcielibyśmy porozmawiać z naszą siostrą na osobności – mówi Malachi.
Moi partnerzy przesuwają się nieco bliżej mnie wokół stołu, przy którym stoję, a ja posyłam każdemu z nich spojrzenie pełne zrozumienia.
– Nie znikam na zawsze. Będę tuż obok.
– Znajdź nas, gdy skończysz, kochanie. – Haiden całuj
















