Kiedy Xavier się odsuwa, zostaję ściągnięta z powrotem do rzeczywistości, gdzie moi trzej pozostali partnerzy stoją nadzy i gotowi, wpatrując się we mnie. Jasna cholera, to będzie długa noc. Haiden jest następny, wczołguje się na łóżko, całując mnie delikatnie w czoło i pytając, czy wszystko w porządku. Kiwam głową, nie mogąc znaleźć żadnych słów w tej chwili.
– Będę delikatny, ale tylko dziś wiec
















