„Nie rozumiem” – szepcze, cofając się w stronę, gdzie stoję. Obejmuję ją ramionami, gdy oboje patrzymy, jak kwiat powoli przywraca życie wodom. Sięgam na brzeg sadzawki, ostrożnie biorę kolejny ususzony kwiat i wyciągam go przed nią.
„Spróbuj jeszcze raz”.
„Nawet nie wiem, co zrobiłam. Po prostu wyobrażałam sobie, jak ten kwiat musiał pachnieć, gdy żył”.
„Więc spróbuj tego ponownie. Wyobraź to sob
















