Evelina
Drzwi windy rozsunęły się na kolejnym piętrze, a nowa fala garniturów i stażystów wcisnęła się w i tak już ciasną przestrzeń. Zostałam pchnięta do tyłu, aż mój kręgosłup uderzył w szeroką, twardą pierś Alarica. Nie drgnął ani o milimetr, by ustąpić mi miejsca. Zamiast tego jego dłoń, która wcześniej władała moimi pośladkami przez materiał spódnicy, powędrowała dalej. Jego palce zanurzyły s
















