Evelina
Taksówka zatrzymała się przed górującym nad okolicą szklanym budynkiem. Zerknęłam na telefon – 20:02. Alaric napisał wcześniej, że wyśle swój samochód, ale musiałam przeoczyć tę wiadomość między wizytą u mamy a pośpiesznym powrotem do domu, żeby się przebrać.
Podałam kierowcy gotówkę, wysiadłam na chłodne wieczorne powietrze i wygładziłam dżinsy. Po całym dniu spędzonym w tej markowej suki
















