Evelina
Nerwowo miętosiłam pasek torebki, gdy Silas manewrował w wieczornym korku. Alaric siedział obok mnie, a jego obecność sprawiała, że tylne siedzenie wydawało się niewiarygodnie ciasne. Skórzane fotele skrzypiały, gdy wierciłam się, próbując zachować profesjonalny dystans.
Światła miasta rozmywały się za przyciemnianymi szybami. Trzymałam wzrok utkwiony przed siebie, udając zafascynowanie św
















