Evelina
Wstrzymałam oddech, gdy usta Alarica powędrowały w dół wrażliwej linii mojej szyi, a jego zarost otarł się o moją skórę z rozkosznym, karcącym tarciem. W biurze panowała cisza, szum miasta rozbrzmiewał daleko pod nami, ale powietrze między nami zgęstniało tak bardzo, że można było się nim udusić.
– Panie Sterling, wciąż jesteśmy w pana gabinecie – zdołałam wyszeptać, chociaż ten protest za
















