POV: Evelina
Wpatrywałam się w Alarica, jakby nagle zaczął mówić w martwym języku. Powietrze w gabinecie wydawało się gęste, ciężkie od zapachu jego drogich perfum i pozostałości napięcia po naszej poprzedniej kłótni. — Rok? Jako pana dziewczyna? Czy pan oszalał?
— Pomyśl o tym logicznie, Evelino. — Alaric oparł się w swoim skórzanym fotelu, wyglądając na zbyt opanowanego jak na człowieka, który w
















