Ewelina
W lustrze obserwowałam, jak jego oczy ciemnieją, gdy wtulał twarz w moją szyję.
— Wyglądasz apetycznie w piżamie. — Jedna dłoń przesunęła się w górę, by objąć moją pierś przez jedwab. — Ale chyba wolę cię bez niej.
Łazienka nagle wydała się zbyt mała, zbyt duszna. Potrzebowałam powietrza.
— Wyjdę na balkon. — Prześlizgnęłam się pod jego ramieniem, wymykając się z gorącego uścisku.
Chłodne
















