Alaric
Poprzednia noc...
Zawirowałem bursztynową whisky w szklance, czując chłód ciężkiego kryształu na dłoni. Z poziomu skórzanej kanapy w moim prywatnym gabinecie światła miasta na horyzoncie wyglądały jak stos rozsypanych diamentów, ale nie patrzyłem na widok za oknem. Mój umysł utknął przy wspomnieniu tego, jaka w dotyku pod moimi dłońmi była skóra Eveliny — gładka niczym surowy jedwab i promi
















