Evelina
Phoebe praktycznie zaciągnęła mnie do narożnej kawiarni naprzeciwko szpitala, trzymając mnie pod ramię, jakby myślała, że mogę rzucić się do ucieczki. Dzwonek zadźwięczał, gdy pchnęłyśmy drzwi, a zapach kawy otoczył nas jak ciepły uścisk.
Usadowiłyśmy się w narożnej loży, a ja ledwo zdążyłam odłożyć torebkę, gdy Phoebe pochyliła się nad stołem z oczami zwężonymi niczym detektyw, który właś
















