Alaric
Pochyliłem się blisko ucha Eveliny, pozwalając, by mój oddech połaskotał jej skórę. — Nie każ mi zbyt długo czekać. Wiesz, jaki bywam niecierpliwy. — Widok jej ciała napinającego się pod wpływem moich słów wywołał u mnie falę satysfakcji.
Ruszyłem w stronę wind, a mój chuj już twardniał na myśl o tym, co z nią zrobię, gdy przyjdzie na górę. Drzwi zasunęły się, zostawiając mnie sam na sam z
















