Alaric
Przycisnąłem Evelinę mocniej do szyby, rozkoszując się tym, jak drży pod moim dotykiem. Jej ciche westchnienia i jęki doprowadzały mnie do szaleństwa, budząc pierwotną potrzebę posiadania jej całkowicie.
„Spójrz na siebie” – wymruczałem przy jej ustach. „Taka responsywna”.
Ścisnąłem jej piersi, czując, jak ich miękkość poddaje się mojemu dotykowi. Jej oddech zamarł, gdy uszczypnąłem jej sut
















