Moje zmysły powoli wracają i jedyne, co czuję, to zapach tej suki. Ogarniają mnie zawroty głowy. Otwierając oczy, wciąż widzę czerń, więc tam, gdzie jestem, nie ma światła. „Halo, jest tam kto?” – wychrypuję, mój głos jest ledwo słyszalnym szeptem. Nasłuchuję uważnie i słyszę oddech w pobliżu, ale żadnych innych dźwięków. Biorę głęboki wdech, próbując ustalić, gdzie jestem. Ta suka, Audie. Jej zap
















