Dym w końcu przestaje się unosić, a Luna przestaje krzyczeć z bólu. Jej rany zaczynają się powoli zrastać. Słyszę, jak tętno jej przyspiesza. Medycy zabierają Lunę do Centrum Zdrowia, aby dokończyła leczenie i została umyta. Alfa w końcu odzyskuje nad sobą panowanie. Wiem, co czuł w tamtej chwili – był pewien, że ją traci. Ale dla niego skończyło się to lepiej niż dla mnie. „Dziękuję za pomoc. Mus
















