Od momentu, w którym przyjechaliśmy, Alfa Connie trzymał się ode mnie na dystans. Nie wiem, czy mi się to podoba, czy nienawidzę tego. Leżę w tym wielkim łóżku, w tym ogromnym pokoju, który mi dał. Ledwie czuję jego zapach z korytarza. Czasami w nocy przysięgam, że czuję go tuż za moimi drzwiami. Wiem, że to moja wina, iż jest tak zdystansowany. Jutro go odszukam i z nim porozmawiam. Powiem mu, że
















