Wpatrując się w te obrazy przez czas, który wydaje się wiecznością, słyszę głos powtarzający w kółko: „Którą ścieżkę wybierzesz?”. Wstaję i podchodzę do obrazu z Audie. Mgła wiruje, obrazy znikają, a przede mną pojawiają się nowe. Jeden przedstawia mnie i troje szczeniąt – chłopca i dwie małe dziewczynki – stojących nad prężnie rozwijającą się watahą. Drugi przedstawia mnie, jednego chłopca i jedn
















