Conrad Adler – punkt widzenia
Świecąca linia owija się wokół małego czarnego pudełka. Moje palce spoczywają na krawędziach wieczka. Słyszę, jak moi wojownicy przeszukują chatę. Krzyczą i wrzeszczą o potrzebie wezwania medyków. Moja wataha mnie potrzebuje, ale ból, który czuję przez więź, i słowa lekarki sprawiają, że chcę pędzić do mojej partnerki. Czuję, że Dec próbuje się ze mną połączyć telepat
















