Ostatnie dwa tygodnie minęły spokojnie. Wszystkie nasze wilki, które zostały w tyle, zwiadowały teren, sprawdzając, czy tamci wrócą. My wracamy dzisiaj. Spalili wszystko na tych ziemiach i zmienili akt własności na Alfę Alf. Może zrobić z tą ziemią, co chce. Raportowali, że ani jeden z wilków nie wrócił na te tereny. Czas zewrzeć szyki i przez chwilę skupić się na watasze. Pozostawienie całej spra
















