To były najlepsze czasy, to były najgorsze czasy. Nigdy nie rozumiałem tego zdania aż do teraz. Walczymy w bitwie, której nie widzimy, zawsze próbując nadrobić zaległości. Mój wróg nie ma twarzy, ale jego imię znów napełnia wszystkich strachem. Przeglądałem stare zapisy, próbując znaleźć sposób na wytropienie Króla Niepokornych lub przynajmniej kilku jego najważniejszych wilków. Podczas lektury od
















