Perspektywa Zoi
Kiedy opuszczaliśmy stajnię, serce miałam w gardle. Musieliśmy działać szybko i cicho, żeby nie przyciągać uwagi. Najtrudniejsze było uciszenie szczeniąt. Obiekt Siedemdziesiąt pomyślał o tym wcześniej i dla starszych dzieciaków ukradł lizaki z zapasów w kuchni. Uznał, że skoro zabiera z watahy wszystkie szczenięta, to ma pełne prawo zabrać też wszystkie lizaki. To pomogło w przypa
















