POV Declana
Wychodzę z pokoju i kieruję się do stajni. Staram się nie przyciągać niczyjej uwagi. Powietrze jest ciężkie od mgły, co ułatwia mi ukrycie ruchów. Wchodząc do stajni, nie byłem przygotowany na to, co tam zastanę. Łóżka i kufry zajmują każdy centymetr kwadratowy. Nie ma ani jednego konia, ani nawet zapachu konia, co sugeruje, że od dawna ich tu nie trzymano. Kilka par oczu wbija się we
















