Otwieram oczy, zauważając, że ziemię spowiła już ciemność. Czując zawroty głowy, powoli siadam i rozglądam się wokół. Dostrzegam Deca leżącego twarzą w ziemi. Krople wody spadają z chmur wysoko na niebie. Koszulka Deca zaczyna nasiąkać, gdy deszcz uderza w jego plecy. Podchodzę do niego, próbując zrozumieć, co się stało. Pocierając kark, wyczuwam coś pod palcami. Wyciągam długą igłę z czerwonym pi
















