Nie mogę oderwać wzroku od Wyatta i Brenny. Im dłużej rozmawiają, tym bardziej opadają jego ramiona. Wkrótce jego głowa zwisa nisko, a ona podchodzi do niego. Kiedy oplata go ramionami, Wyatt niemal wtapia się w nią, kładąc dłonie na jej talii. Odchrząknięcie przywołuje mnie do rzeczywistości. Spoglądam z powrotem na kobietę. „Zacznijmy od tego, że nazywam się Conrad Adler”. Przechyla głowę i dopi
















