Punkt widzenia Connie
Kazałam technikom namierzyć właściciela SMS-a, którego dostałam. Nic. Dwa tygodnie i nic. Wysłałam e-mail do alfy alf w sprawie moich sióstr. Wyatt jest teraz w rozsypce. Wciąż się obwinia, mówiąc, że po tym, jak się ostatnio zachowywały, powinien był wiedzieć, że są jego towarzyszkami. „Gdybym tylko je naznaczył…” – to zdanie słyszeliśmy już wszyscy zdecydowanie zbyt wiele r
















