Dwa lata – minęły pieprzone dwa lata. Noc, w którą dziesięć szczeniąt i czworo nastolatków zostało porwanych sprzed samego naszego nosa, była ostatnim atakiem lub kontaktem z tym zbuntowanym królem. Myślę, że moim błędem było powiedzenie, że mamy wśród nas zdrajcę. Bo od tamtej pory ani śladu. Gdy się rozglądałem, nikt nie wydawał się winny ani podejrzany. Dwa tygodnie później otrzymaliśmy wiadomo
















