– Zarezerwowane? – wykrzyknęła zszokowana Noel. – Jest dopiero osiemnasta! Czy to jakaś pomyłka?
– Nie ma żadnej pomyłki. Obawiam się, że muszę prosić panie o opuszczenie lokalu.
– Dlaczego? Nie skończyłyśmy jedzenia! – warknęła Mandy; jak zwykle zarozumiała, wpadła w furię.
– Nie ma konkretnego powodu. Po prostu nie są panie mile widziane w tym lokalu.
– Czy ty nie wiesz, kim ja jestem?!
– Nie, n
















