Noel sprawdziła godzinę, ale była dopiero trzecia po południu. – Za jakieś dwie godziny.
– Nie możesz wyjść wcześniej? – Mandy Jessop była wyraźnie zdenerwowana. – Chciałabym, żebyś poszła ze mną na zakupy.
Noel wydawała się nieco wahać.
W przeszłości mogła po prostu wyjść z pracy bez słowa, bo ojciec nic by nie powiedział.
Ale teraz kontrolę przejęła Cordy i Noel martwiła się, że ta zauważy i wyk
















