Mandy nagle wpadła na pewien pomysł. – Może się wślizgnęła?
Noel drgnęła, uświadomiwszy sobie prawdę – to z pewnością była taka możliwość.
Zanim obie zdążyły zareagować, zobaczyły Kyle'a zmierzającego prosto w stronę Cordy.
Sama Cordy, wchodząc do sali bankietowej, czuła na sobie niezliczone spojrzenia, ale zachowała spokój i opanowanie… dopóki nie zobaczyła Kyle'a.
– Co ty tutaj robisz? – zapytał
















