Mimo to, nikt z nich by tego nie przyznał.
"Dziękuję" – Cordy posłała Richardowi czuły uśmiech, po czym zwróciła się do Mandy. – "Płać."
Policzki Mandy mieniły się kolorami.
Cordy naprawdę ją włożyła! Jak?!
"Zakład to zakład. Co, już zamierzasz się wycofać?" – zadrwiła Cordy.
Mandy zgrzytała zębami – musiała zawrzeć ten zakład na oczach tylu ludzi.
Nie mogła pozwolić sobie na upokorzenie związane
















