– Pff!
Cordy uśmiechnęła się z pogardą i odeszła, podczas gdy Noel i Mandy patrzyły na to z niedowierzaniem.
Mandy niemal krzyknęła na widok jej zadowolenia z siebie.
– Wystarczy tego! – warknął w tym momencie Kyle, z wyrazem twarzy pełnym złości, zrzucając całą winę na Mandy. – Czy nie dość się już zbłaźniłaś, rozrabiając ile wlezie? Nie przejmuj jej złych manier, Noel.
Z tymi słowy odszedł w gni
















