Zajęło Randy'emu dłuższą chwilę, zanim skończył karmić Johna, po czym uciekł z pokoju.
Mimo to nie zapomniał uprzejmie zamknąć za sobą drzwi.
Cordy zerknęła na zegar i zobaczyła, że jest już 22:00. Powinna wracać do domu.
Ale właśnie gdy miała się odezwać, John powiedział nagle:
– Proszę, wytrzyj moje ciało.
Gdy odwróciła się w jego stronę, kontynuował:
– Lekarze powiedzieli mi, że nie powinienem
















