Cordy wahała się przez chwilę, ale szybko wsiadła za Johnem do jego samochodu.
– Proszę pani! – zatrzymał ich jeden z policjantów. – Musi pani pojechać na komendę, by złożyć zeznania.
– Vince, jedź z policją. Walter cię odwiezie.
– Dobrze. Powinna pani jechać, panno Sachs – powiedział szybko Vince.
W międzyczasie Cordy i Randy pomogli Johnowi wsiąść do jego Maybacha.
Samochód ruszył prosto do najl
















