W zakładzie produkcyjnym Starstream wściekli robotnicy nie słuchali niczego, co Cordy miała do powiedzenia.
Wiedziała bardzo dobrze, że ktoś ich podburzył i że to wszystko było planem Simona.
W rzeczywistości mogłaby zedrzeć gardło od krzyku, ale nigdy by ich nie uspokoiła.
Cordy szybko podjęła decyzję.
Nie chcąc tracić tu czasu, powiedziała cicho do Vince'a:
– Musisz się stąd jakoś wydostać i wez
















