Cordy zabrała Zoe do swojego mieszkania.
Zoe z pewnością należała do typu osób, które łatwo zasypiają, i odpłynęła w chwili, gdy wsiadły do samochodu. Nie mogąc jej dobudzić, Cordy nie miała pojęcia, gdzie ją zawieźć, ponieważ nie znała adresu Zoe.
Po dotarciu na parking pod swoim blokiem, Cordy z wielkim trudem wyciągnęła Zoe z samochodu, wciągnęła do windy i do swojego mieszkania, gdzie w końcu
















