Zoe dodała po chwili: – Twoje łóżko bardzo ładnie pachnie.
Cordy uśmiechnęła się.
Następnie Zoe wzięła kąpiel i założyła piżamę Cordy, chodząc i oglądając mieszkanie. – Jest tylko jeden pokój…
– Wciąż możesz zmienić zdanie – powiedziała Cordy, parząc kawę przy barku.
Ponieważ zwykle kładła się spać bardzo późno, nie czuła się senna, bo nie było jeszcze północy.
A Zoe po przebudzeniu też już nie cz
















