Kyle natychmiast się uspokoił.
– Co masz na myśli?
Mimo to Noel nadal wyglądała na zirytowaną; drwiny i wybuch Kyle'a sprawiły, że była całkowicie niezadowolona.
Kiedyś znosiła jego napady gniewu, ponieważ go pragnęła.
Teraz, gdy nie była nim w ogóle zainteresowana, wszystko, co mówił, napełniało ją jedynie niechęcią.
– Przepraszam, trochę mnie poniosło, Noel – powiedział Kyle, naturalnie zauważaj
















