Laura rozumiała wady rodziny Sharpe lepiej niż ktokolwiek inny, ale Olivia odczuwała głęboką urazę. Zawsze wierzyła, że różni się od Laury. W końcu, prawdziwie płynęła w niej krew Sharpe'ów.
Zawołała kilka razy, ale jej rodzice, z których kiedyś była dumna, ignorowali ją, jakby byli głusi. Było jasne, że David uczynił z niej jedynie pionka, by zadowolić Laurę. W jego oczach Olivia nie znaczyła nic
















