Pociągam za drzwi i otwierają się.
Niezamknięte?
Serce podskakuje mi do gardła. Kto był tak nieostrożny, żeby je zostawić otwarte! Zwłaszcza, gdy mamy tylu gości. Nawet jeśli to tylko ogólnodostępny hol, personel musi być ostrożniejszy. Jutro wspomnę o tym głównej organizatorce.
Kręcąc głową, wchodzę do środka; drzwi tłumią dźwięk muzyki z sali balowej i idę korytarzem, gotowa wrócić do domu i wzi
















