Poczucie winy zalewa mnie, i przechylam głowę. "Powiedz im, że przepraszam. Czy już nie śpią?"
Zerkam na zegarek, ale myślę, że tak, jest już dawno po ich porze snu.
"Och, śpią już, ale nie martw się, powiedziałam im, że pracujesz. Cieszę się, że zadzwoniłaś, Zaio. Byłam bliska zaalarmowania straży i twojego ojca. Myślałam, że coś poszło nie tak."
Na samą myśl o tym skręca mnie w żołądku. "Nie, Ma
















