SEBASTIAN.
Ona kończy rozmowę… Patrzę na telefon, już mam do niej pisać, ale się zatrzymuję.
Ona potrzebuje czasu.
Zraniłem ją i żeby to naprawić, muszę jej to pokazać i dać jej czas, którego potrzebuje…
Opadam na krzesło w biurze i wpatruję się w sufit.
Jej znamię… Tak długo próbuję zbadać ten symbol, może powinienem poszukać "Zrodzeni z Krwi" i "Niebiański Księżyc"...
Sprawdzę to na drugim lapto
















