Odwracam wzrok, zalewa mnie fala winy. A jeszcze przed chwilą myślałem, że bardziej na siebie zły być nie mogę.
Ona tyle przechodzi, a ja byłem na to wszystko ślepy…
Zaia otruta… i moje branie Ashbane’u, to nie przypadek.
– Jest coś jeszcze. – Zaczyna niepewnie.
– Co takiego? Mów mi wszystko, Jai. – Ostrzegam.
– Dzień po tym, jak wręczyłeś jej te papiery rozwodowe, pytała Valerie o ryzyko odrzucen
















