Będę musiała tam wyjść i się z nim zmierzyć…
On jest tylko w ręczniku…
Zamykam oczy, opierając się o wyłożoną kafelkami ścianę i myśląc o tym małym pokoju.
Gdzie będziemy spać? To znaczy, jedyne inne miejsce to wąskie wejście przed drzwiami. Mogłabym położyć dwa ręczniki na podłodze…
Mój żołądek znowu burczy, kiedy słyszę pukanie do drzwi.
"Tak!" – krzyczę, wzdrygając się na dźwięk własnego głośne
















