Przez natłok intensywnych emocji, przypominam sobie odpowiedź na e-mail i te, które wróciły…
Co się dzieje?
Val…
"Kurwa!" Głos Jaia wyrwał mnie z zamyślenia. "Jest aktywność mózgu. Spójrz!"
Podnoszę wzrok, serce mi wali, gdy wpatruję się w monitor.
Wzdycham, nawet jeśli jest niewielka, to coś!
"Val, słyszysz mnie?" szepczę.
"Nie możemy pozwolić im odłączyć aparatury," mówi cicho Jai i chociaż jest
















