SEBASTIAN.
Od chwili, gdy tylko przekroczyła próg sali, zaparło mi dech w piersiach.
Wyglądała pięknie jak zawsze, Zaia zawsze się wyróżniała. Nawet wtedy, gdy inne dziewczyny zabiegały o moją uwagę, ona żyła we własnym świecie, planując swoje marzenia i opowiadając o ambicjach, ale nawet wtedy przyciągała uwagę większości.
Ta dziewczyna, która stała się dla mnie najważniejsza… ale nie było nam to
















