Kiedy to się poprawi?
– Po prostu odpocznij. Jutro wszystko wróci do normy – mówi, a nasze spojrzenia się spotykają.
Patrzę na niego, i choć część mnie chce w to wierzyć, mój umysł podpowiada, że jest zbyt wiele znaków ostrzegawczych.
Od teraz muszę postępować rozsądnie.
– Dobranoc, Atticusie, i dziękuję – mówię cicho, po czym kieruję się do drzwi.
Obserwuje mnie, ale nie oglądam się, dopóki nie d
















